INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Karol Baliński      Baliński Karol, ok. 1863 - źródło kopii cyfrowej: OneBid.pl

Karol Baliński  

 
 
Biogram został opublikowany w 1935 r. w I tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Baliński Karol (1817–1864), pseud. Karol z Jarosławca, poeta. Urodził się 21 V 1817 w dzierżawionych przez rodziców Dzierzkowicach w Lubelskiem z ojca Tomasza, lekarza legjonów Dąbrowskiego, potem wojsk rosyjskich, oraz matki Marji Anny Orian (O’Ryan) rodem z Madrytu. Ojciec przeniósł się wkrótce do nabytej na własność części Jarosławca w pow. hrubieszowskim, gdzie B. spędził swoje dzieciństwo z braćmi Antonim i Aurelim. Od piątego roku życia sierota po obojgu rodzicach, pozostawał pod opieką babki ze strony matki. Po ukończeniu szkoły powiatowej w Hrubieszowie został uczniem liceum w Warszawie, którego kierownikiem był S. B. Linde. Męczeńska śmierć Artura Zawiszy, straconego na szubienicy 27 XI 1833, znalazła szerokie echo wśród młodzieży liceum, zamienionego już wtedy na gimnazjum gubernjalne. Wiersz z Wirgiljusza: »niech mściciel powstanie z kości naszych«, napisany w klasie na tablicy w dzień jego skonu przez jednego z kolegów, był przyczyną pierwszego uwięzienia B., który przyjął winę na siebie. O tych to latach i nieco późniejszych, w których był nauczycielem prywatnym Felicjana Faleńskiego, pisze sam B. w swojej autobiografji z r. 1849: »Poezja i miłość ojczyzny skupiła nas, jeszcze wówczas studentów, w małe gronko literacko-polityczne. Zbieraliśmy się zwykle wieczorami na poddaszu jednej z kamienic przy ul. Mylnej w Warszawie… Raz wpadły nam w ręce pamiętniki własne Kilińskiego. Cóż to była za uciecha… Wszyscy jednogłośnie, depcąc pergaminowe szlachectwo, przezwaliśmy się Szewcami, aby jak ów cechmistrz Kiliński z niczego dobić się poczciwej sławy«. Duchem ożywczym w tym związku był Michał Olszewski, zmarły niebawem przedwcześnie w Irkucku na Syberji.

»Szewcy« utonęli wkrótce w większem, bo cały kraj obejmującem Stowarzyszeniu Ludu Polskiego, a przypłacili to cytadelą i Sybirem. 6 VI 1838 w nocy w sobotę za jednym zamachem kilkudziesięciu z nich porwano do cytadeli. B. skazany naprzód na śmierć, później do wojska na Kaukaz bez wysługi, później z wysługą, zesłany został ostatecznie na Sybir w r. 1839 i osadzony w Iszymie na stepach kirgiskich, gdzie zetknął się z Adolfem Januszkiewiczem i Gustawem Zielińskim. Na Syberji przebył różne choroby, które oszpeciły jego postać, co odstręczyło potem od niego narzeczoną.

Uwolniony w r. 1842, przebywał odtąd B. częścią w Warszawie, częścią u braci w Jarosławcu. W Warszawie należał do grona entuzjastów i entuzjastek, skupiających się około »Przeglądu Naukowego«, wydawanego przez H. Skimborowicza i Edwarda Dembowskiego. Wrażliwy z natury, został naprzód zapalonym heglistą, potem uwierzył w duchy, cuda i magnetyzm. Narcyza Żmichowska scharakteryzowała te jego lata we »Wstępnym obrazku« do »Poganki«, przedstawiwszy go jako »Edmunda mistyka«. Utwory swoje wierszowane i prozaiczne ogłaszał w tym czasie (1844–5) w »Przeglądzie Naukowym«, »Snopku Nadwiślańskim«, »Dzwonie Literackim« i w »Zorzy« (Prawdziwa piękność). Związek ks. Piotra Ściegiennego natchnął go do poematu Farys-wieszcz, który, wydrukowany w »Bibljotece Warszawskiej« r. 1844, zjednał poecie tak wielki rozgłos, że – wedle listu K. Ujejskiego – Warszawa kipiała pod świeżem wrażeniem tego utworu. R. 1846 wzbudził w nim nowe nadzieje. W lutym, na kilka dni przed wybuchem wojny, napisał Naszą pieśń, w której zapowiadał, że ludy-wulkany wnet pękną z łoskotem, a »ten chór ludów, chór wulkanów – to requiem dla tyranów«. Niebawem został porwany do cytadeli, gdzie przesiedział do kwietnia 1847 r. Uwolniono go dzięki orzeczeniu lekarzy więziennych, że rychło umrze, co się jednak nieprędko sprawdziło. Radość z powrotu do domu zatruta była myślą, że on jeden uszedł, bo wszystkich kolegów posłano na Sybir, a Józef Rakowski usiłował odebrać sobie życie i umarł w szpitalu. Po opuszczeniu więzienia zamieszkał na kilka miesięcy w Jarosławcu, skąd w obawie przed nowem uwięzieniem wyjechał do Galicji. Tutaj przebywał przez jakiś czas w Krakowie i we Lwowie, gdzie zaciągnął się do drugiej kompanji Legji akademickiej. Pod wpływem wypadków r. 1848 napisał w Krakowie wiersz: Requiem staremu światu, w którym wołał: »Patrzcie! wkoło słup ognisty! To świat stary w gruz się wali! To poganizm tak się pali!« Tegoż roku ogłosił Mowę mianą na ogólnem zgromadzeniu akademików. Zawarte w niej credo poety brzmiało, że niema Polski bez chrystjanizmu, niema chrystjanizmu bez Polski, bez wolnej Polski niema zbawienia dla świata.

Wydalony z Galicji, wyjechał do Poznania i ogłosił tutaj w r. 1849 zbiór poezyj pt. Pisma Karola Balińskiego. W r. 1850 redaguje w Poznaniu wespół z Ewarystem Estkowskim tygodnik »Krzyż a Miecz«, zapełniając go artykułami w tonie biblijno-apostolskim. Wskutek obostrzeń prasowych i dokuczliwości policji opuścił Wielkopolskę w r. 1851 i wyjechał do Francji. Tam osiadł w Paryżu, zawarł wnet znajomość z Mickiewiczem i wszedł do Koła towiańczyków, związawszy się braterską miłością z Sewerynem Goszczyńskim, Ludwikiem Nabielakiem i Karolem Różyckim. Nabielak zwrócił mu uwagę na dramaty Calderona, co go skłoniło do przekładu »Kochanków nieba« (Poznań 1858).

Twórczość jego w okresie emigracji na Zachodzie ma charakter religijno-mistyczny, niezawodnie skutkiem wpływów towianizmu i równocześnie mistyki katolickiej. Oba te wpływy stykają się bowiem u niego i walczą o pierwszeństwo. Dołącza się do nich umiłowana w latach młodzieńczych ludowość. Dał jej mocny wyraz w utworze Odwieczne czarnoksięskie zwierciadło (»Dziennik liter.« we Lwowie 1860). Najdosadniej a pięknie wypowiedział się na ten temat w Głosie Ludu Polskiego w tysiącletnią rocznicę zgonu Piasta (Paryż 1861). Pod wrażeniem wypadków z 8 IV 1861 w Warszawie ogłosił Hasło Polskie (Poznań 1862), poświęcone Warszawie, w którem przedstawieni tułacze polscy mają widzenie Chrystusa, wskazującego drogę do zmartwychwstania. Wydany w r. 1855 »Mohort« W. Pola odbił się żywem echem w duszy B., czego dowodem Śpiewakowi Mohorta bratnie słowo (Londyn 1863).

Z początkiem r. 1863 B., choć podupadły na zdrowiu, wybrał się do kraju, by wziąć udział w powstaniu. W Krakowie opiekował się bratem, ranionym w jednej z bitew powstańczych; sam chorowity, nie mógł już się udać na pole walki; redagował tylko przez jakiś czas pismo »Wolność«, a w październiku 1863 r. wybrał się do Lwowa. Tutaj wykończył rzewny i szczerze odczuty poemat religijny Męczeństwo Zbawiciela (Lwów 1863) i niebawem umarł 10 I 1864. August Bielowski napisał 31 I 1864 piękne »Spomnienie o Karolu Balińskim« i włączył je wraz z ósmą pieśnią pt. »Zaprzaniec boży« do będącego jeszcze w druku wspomnianego poematu. W pamięci potomnych B. żyć będzie jako postać wysoce szlachetna i podniosła, jako prawy chrześcijanin, czynny i poświęcający się miłośnik ojczyzny, szczery poeta, wprawdzie nie orlego lotu, ale władający dzielnie słowem i wierszem.

 

Dokładny życiorys w połączeniu z najpełniejszą bibljografją pism B-go i pism o B-im po r. 1918 u O. Korbuta w IX t. wydawnictwa: Wiek XIX, Sto lat myśli polskiej. Nie przytoczył tam K. daty wydania Ustępu z pieśni do Bogarodzicy (Kr. 1861) i pominął wydane po śmierci poety: Karola Balińskiego Kolenda, Polonez na grobie Kościuszki i Dzieciom Lelewela (Lw. 1866). Przypisana przez niego B-mu »Mądrość polska«, wydana pod pseudonimem Ludomira w Paryżu 1861, a napisana w lipcu 1858, ma być utworem Tadeusza Komara, jak twierdzi W. Lasocki we »Wspomnieniach z mojego życia« (Kr. 1933). Korbut pisze, że »rękopisy K. B. podobno przepadły; brat jego Aureli, umierając w Krakowie, kazał je sobie włożyć do trumny – jak zapewnia w liście prywatnym p. Izabela Zbiegniewska«.

Michał Janik

 
 

Chmura tagów

 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.

Media

 
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.